Reprezentacja Polski bezproblemowo pokonała u siebie 5:1 Estonię i awansowała do finału baraży, w których zagra z Walią. I choć Biało-Czerwoni tym razem nie dostarczyli zbyt wielu powodów do narzekania - nie licząc straconego gola - to Zbigniew Boniek tonuje nastroje i przypomina o niskiej klasie rywala. - Lektura meczu z Estonią jest niebezpieczna. Widzę szukanie na siłę pozytywów - mówił były prezes PZPN w rozmowie z Polsatem Sport.