Kapitalna pogoń juniora Ferrari. Kacper Sztuka nie odegrał większej roli
W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu zakończył się drugi tegoroczny weekend z Formułą 3. Młodzi kierowcy rozpieścili kibiców, którzy nie położyli się spać, ponieważ zafundowali naprawdę ciekawe widowisko. Po piękne zwycięstwo sięgnął Dino Beganovic. Szwedowi niestraszny był start z trzeciego pola, gdyż na dystansie nikt nie potrafił znaleźć na niego sposobu. Polacy niestety znów ukończyli zmagania daleko za punktowaną dziesiątką i plasują się w dolnych rejonach klasyfikacji generalnej.