- Może whisky się nie napiję, ale cygaro zapalę - uśmiechnął się Michał Probierz po meczu z Walią., Widać było, że jest zmęczony. Ale to zrozumiałe, bo Polska we wtorek potrzebowała dogrywki i rzutów karnych, by w finale baraży pokonać Walię (0:0, 5:4) i awansować na mistrzostwa Europy.