Robert Lewandowski próbował, walczył, ale nie strzelił gola we wtorkowym finale baraży Euro 2024. Pewnie wykorzystał za to rzut karny, który pozwolił nam udanie rozpocząć serię jedenastek. Tuż po zakończeniu starcia nie ukrywał zadowolenia, że zamknęliśmy wreszcie fatalny okres dla reprezentacji Polski. - To, co rodzi się w bólach, można później przekuć w sukces - oznajmił. Dodatkowo zdradził, co pomyślał, gdy Walijczycy próbowali zagłuszyć hymn Polski.