Polskie siatkarki zwyciężyły w meczu o trzecie miejsce i sięgnęły po trzeci z rzędu brązowy medal w Lidze Narodów. "Biało-Czerwone" kapitalnie zareagowały po porażce w półfinale z Włochami. - To było podniesienie się, zmartwychwstanie. Te emocje będą ze mną na zawsze, będą mnie motywować na kolejne lata - podkreśla w rozmowie z Interia Sport Aleksandra Gryka. Dla 25-letniej siatkarki to pierwszy tak duży sukces z reprezentacją Polski.