Przemysław Babiarz początek poprzedniego roku spędził w szpitalu. Jak się później okazało, słynny dziennikarz i komentator sportowy przeszedł operację kręgosłupa, po której do jego organizmu wdało się zakażenie. Teraz 61-latek otworzył się na temat problemów zdrowotnych i wyznał, że nie byłby teraz w tym miejscu, gdyby nie Boża opieka.