Justyna Kowalczyk-Tekieli mimo zakończenia profesjonalnej kariery sportowej nie pożegnała się z treningami. Sport sprawiał jej zawsze przyjemność i dziś mistrzyni olimpijska chętnie bierze udział m.in. w zawodach biegowych. Jak się okazało, lubi też biegać po górach. Na jednym z ostatnio zdobytych szczytów zobaczyła jednak coś, co bardzo jej się nie spodobała. Postanowiła to uwiecznić i podzielić się swoim oburzeniem.