Andrzej Wrona po zakończeniu poprzedniego sezonu zakończył karierę zawodniczą, ale pozostał w środowisku siatkarskim, bo obecnie spełnia się w roli komentatora Polsatu Sport. Debiut za mikrofonem nie był jedynym głośnym debiutem w przypadku mistrza świata - kilka lat temu reprezentant Polski po raz pierwszy w życiu wystąpił w filmie. Z tym faktem wiąże się pewna ciekawa anegdota, która łączy Wronę z aktorem, który wcielił się w Jezusa w "Pasji" Mela Gibsona.