Noc z wtorku na środę oznaczała kolejne emocje dla polskich kibiców tenisa w ramach Australian Open. Na korcie numer 8 pojawiła się Maja Chwalińska, by walczyć o awans do decydującej rundy wielkoszlemowych eliminacji w Melbourne. Naszą reprezentantkę czekał wymagający test, bowiem musiała się zmierzyć z zawodniczką rozstawioną z "10". Pojedynek okazał się niezwykle elektryzujący. Końcowe rozstrzygnięcie poznaliśmy dopiero po 159 minutach.