Tiantsoa Sarah Rakotomanga Rajaonah, która z dziką kartą trafiła do drabinki głównej Australian Open miała zostać szybko pokonana przez Arynę Sebalenkę. Białorusinka miała jednak ciężki orzech do zgryzienia, a aby wygrać kolejnego gema nie kalkulowała. Jedno z zagrań skwitowane zostało głośnym okrzykiem, kiedy trafie "ustrzeliła" rywalkę. I od razu zaczęła przepraszać zdając sobie sprawę z tego, co zrobiła.