W ostatnich dniach cały świat żyje niepokojącymi słowami, które płyną z ust obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa. Głowa mocarstwa coraz łapczywiej spogląda bowiem w kierunku Grenlandii. Ciągłe zaostrzanie narracji niesie ze sobą fale protestów wśród mieszkańców wielu zakątków świata. Echa tej niecodziennej sytuacji nie omijają również aren sportowych zmagań. Kibice ligi NBA postanowili dać bardzo głośne świadectwo oburzenia względem postulatów Trumpa.