Sporo kontrowersji wywołało stosowanie zastępstwa zawodnika za Oskara Fajfera przez Stal Gorzów. Polak rzutem na taśmę osiągnął średnią, która umożliwiała klubowi taki manewr, choć w przekroju całego sezonu był jednym z najsłabszych seniorów ligi. Wietrzono spisek, że Fajfer tak naprawdę jest zdrowy, a działanie sztabu to kamuflaż, żeby utrzymać się w PGE Ekstralidze. - Przecież on miał naprawdę złamaną rękę - nie wytrzymał Stanisław Chomski w podcaście "Mówi się żużel". Trener kadry o wszystkim powiedział.