Qinwen Zheng ma za sobą najtrudniejszy okres w karierze. 23-letnia Chinka przestała się liczyć w światowej stawce latem ubiegłego roku. Z powodu kontuzji łokcia została wykluczona z gry na długie miesiące. Opuściła dwa turnieje wielkoszlemowe, ale teraz powraca - i czyni to w bardzo efektownym stylu, demonstrując świetną formę w katarskiej Dosze. Tym sposobem Idze Świątek przybywa w tourze kolejna rywalka z najwyższej półki. Ta, która już zawsze będzie się kojarzyć z paryskim koszmarem.