Tuż po tym, jak Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie, prezes PKOl Radosław Piesiewicz nazwał go "Kacprem Tomasikiem". Teraz Piesiewicz odniósł się do tej wpadki, a także wsparł Polę Bełtowską po wczorajszym konkursie drużyn mieszanych. Internauci od razu wytknęli pewne kwestie Piesiewiczowi. "Wtrącenie swoich żali i robienie z siebie ofiary w treści posta o krzywdzie, jaką wyrządza się Poli, jest obrzydliwe" - czytamy.