Właściciele prywatnej części Lasu Borkowskiego triumfują. Jak dowiedziała się "Gazeta Krakowska" Wojewódzki Sąd Administracyjny unieważnił właśnie część planu miejscowego, która obejmuje ich teren i chroniła go przed zabudową. Do tego specjalna komisja z Warszawy podważyła wycenę za las, jaką sporządziło miasto i za którą chciało go wykupić. To oznacza, że będzie trzeba zapłacić zdecydowanie więcej niż 10 mln zł.