To będzie dobry rok. Rok atrakcji, niespodzianek i cudów. Atrakcji – bo idą wybory, szykują się więc zmiany, będą emocje, rotacje, nowe twarze, nowe hasła. Niespodzianek – bo kandydaci mają coraz więcej narzędzi, by nas zadziwić, i coraz mniej ograniczeń, by nas gorszyć. Cudów – bo polityka to obok religii jedyna dziedzina, gdzie one się zdarzają.