10-letnia Gabrysia Bryk z Łaszczówki (woj. lubelskie) od urodzenia zmaga się ze śmiertelną wadą serca. Choć w Polsce nie dawano jej szans na wyleczenie, pomocną dłoń do dziewczynki wyciągnęli lekarze z Bostonu. Zaproponowali operację, która jednak wiązałaby się z ogromnymi kosztami. Podczas gdy rodzice Gabrysi robili, co mogli, by zebrać potrzebne pieniądze, do rodziny nieoczekiwanie dotarła cudowna wiadomość - NFZ zdecydował się sfinansować leczenie 10-latki w Stanach.