Były zapasy i podarte koszulki. Szwedzi szczęśliwi, Islandczycy załamani
Szwecja w ćwierćfinale mistrzostw świata, Islandia bliska pożegnania się z turniejem. Starcie tych reprezentacji w Göteborgu było kapitalnym widowiskiem, ale Szwedzi - poza publicznością - mieli jeszcze jeden atut. Bramkarza Andreasa Palickkę, który w pewnym momencie zamienił się nawet w zapaśnika i wyleciał z boiska na dwie minuty. Gospodarze mundialu wygrali 35-30 i zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie drugiej.