Deszcz już nie stanął im na przeszkodzie. Faworyci daleko z tyłu
Charles Leclerc okazał się najszybszym kierowcą na Hungarogingu w drugim piątkowym treningu, który jednocześnie zakończył dzisiejsze jazdy. Zawodnicy wreszcie mogli pokazać się na suchej nawierzchni, jednak na próżno było szukać reprezentatywnych czasów. Zespoły postawiły głównie na zbieranie danych, w efekcie czego na przykład Max Verstappen znalazł się poza czołową dziesiątką.