Popis polskich bramkarek, nawet Węgrzy kręcili głowami. A wszystko skończyło się pogromem
Aby wygrać z Węgierkami, które w tych domowych dla siebie mistrzostwach Europy celują w medal, reprezentacja Polski musiałaby zagrać spotkanie wybitne. Doskonałe w ataku, świetne obronie, a do tego ze wsparciem bramkarek. Wyszło tylko to ostatnie, bo Paulina Wdowiak momentami dokonywała cudów w bramce, a i w drugiej połowie nie zawodziła Barbara Zima. W każdym innym elemencie rywalki były o dwie klasy lepsze. Wygrały 31:21 (17:9), są blisko półfinału.