"Jedyne, co ustaliłem w ambasadzie polskiej w rozmowie telefonicznej, to fakt, że jeśli bilety na klasę ekonomiczną na w samolocie się wyprzedadzą, możemy dostać telefon na zakup biletu w klasie biznes po 14800 za osobę, ale z informacją, żebyśmy się zastanowili bardzo mocno, czy my to kupujemy, czy nie. Nas jest czwórka tutaj. Według mojej oceny ceny tych biletów są dramatyczne i nierealne" - relacjonuje pan Grzegorz Jarmuła prosto z Bangkoku.