Czterech nastoletnich wandali urządziło sobie bezmyślną zabawę. Chuligani w wieku ok. 14-16 lat rzucali w samochody szklanymi butelkami, aż w końcu trafili w okno jednego z nadjeżdżających aut. Pech chciał, że na na miejscu pasażera znajdował się 10-latek. Butelka rozbiła okno i trafiła dziecko w głowę. Chłopiec w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala.