Polski nie będzie na niedzielnym spotkaniu w Brukseli na temat migracji. Michał Kamiński (UED) ocenił w programie Tak czy Nie, że polski rząd zachowuje się jak infantylny wujek. - I ten wujek myśli, jak wyjdę i trzasnę drzwiami, to wszyscy za mną wybiegną i będą prosić: Lucek wracaj. I oni teraz wychodzą, tylko nikt za nimi nie wybiegnie i nie powie: Mateusz wracaj - stwierdził Kamiński.