Podobnie jak mamy Europę wielu prędkości, możemy mieć liberalny świat wielu prędkości, z „twardym jądrem" stworzonym przez Europę, Kanadę, Japonię, Australię oraz szerszy krąg państw, które co prawda nie podzielają naszego systemu wartości, ale wierzą w porządek wielobiegunowy. Tu może być miejsce dla Chin, ale także Rosji - mówi Charles Powell, dyrektor hiszpańskiego think tanku Real Elcano, brytyjski historyk.