Bez pomysłu na grę w ofensywie, z bezproduktywnym środkiem pola, który wyglądał jak szwajcarski ser, z agresją i zaangażowaniem godnym meczów towarzyskich. To zaprezentowała w meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów Legia Warszawa, która we wtorek przegrała ze Spartakiem Trnawa 0:2.