Prawda nie dla wybrańców
To kogo mam teraz pokazywać dzieciom jako bohatera?” – zapytał mnie pewien znajomy po tym, jak „Do Rzeczy” opublikowało artykuł Sławomira Cenckiewicza i Piotra Woyciechowskiego o Witoldzie Kieżunie. „To wolisz budować pomniki, nie znając ludzi, którym je wznosisz?” – odpowiedziałem. I dodałem: „Po prostu powiedz dzieciom, że rzeczywistość jest bardziej złożona, niż myślałeś, a bohaterów bez skazy trudniej spotkać, niż mogło się wydawać”. Kiedy czytałem w Internecie o naszych rzekomych motywach, przecierałem oczy ze zdumienia. Читать дальше...