Marszałkowi nikt nie powie jaką naprawdę ma opinię w społeczeństwie, nikt nie zamknie drzwi do jego gabinetu, by szczerze powiedzieć, że może warto się wycofać - salon III RP zamknął go w bańce informacyjnej, aby trwał do końca przeciwko rządom Zjednoczonej Prawicy.