Czesław Michniewicz (trener Legii): Przed meczem zastanawialiśmy się, jaki skład wystawić na to spotkanie - czy poszukać innych zawodników, czy postawić na stabilizację. Wybraliśmy to drugie. Choć nie wszyscy w niedzielę grali tak, jak byśmy oczekiwali, daliśmy im jeszcze jedną szansę i to się opłaciło. Zagraliśmy dobry mecz, były naprawdę bardzo dobre momenty w naszym wykonaniu. W pierwszej połowie zabrakło celności przy wykończeniu akcji i decyzyjność też nie była najlepsza. W niektórych sytuacjach za dużo wrzucaliśmy z bocznych sektorów boiska, a w innych, gdy byliśmy w świetle bramki, nie szukaliśmy strzałów, tylko jeszcze lepszego podania.