52-letni Jacek Jaworek, tuż po powrocie ze spotkania ze znajomymi, pokłócił się ze swoim bratem. Później sięgnął po broń i zastrzelił trzy osoby: brata, bratową oraz ich 17-letniego syna. Nie wiadomo, co mogło być przyczyną tej tragedii. Sprawę wyjaśnia prokuratura, a tymczasem Jacek Jaworek pozostaje nieuchwytny. Mężczyzna, jeśli wciąż żyje, jest uzbrojony i niebezpieczny. Materiał Interwencji.