Skandal podczas towarzyskiego meczu Turcji z Grecją, gdy część tureckich fanów nie uszanowała minuty ku pamięci ofiar zamachów w Paryżu, oburzył międzynarodową społeczność i wywołał burzę także w samej Turcji. - To jest nie do przyjęcia - powiedział prezydent kraju Recep Tayyip Erdogan.