Katarzyna Niewiadoma dopiero co triumfowała w Walońskiej Strzale, a już mogła dołożyć wygraną w kolejnym belgijskim klasyku. Polka do samego końca biła się o zwycięstwo w wyścigu Liege-Bastogne-Liege. Kilka kilometrów przed metą próbowała nawet samotnej ucieczki. Ostatecznie finiszowała w ścisłej czołówce, a do sukcesu zabrakło naprawdę niewiele.