Każdy biskup ma moralny obowiązek chronienia wiernych. Trudno sobie wyobrazić człowieka, który ma nauczać, co jest dobre, choć sam jest współwinny przestępstwa. Każda przyzwoita osoba powinna wyrazić w takiej sytuacji sprzeciw i powiedzieć: "odejdź" - tak Robert Fidura skomentował oskarżenia wobec abp. Tadeusza Wojdy, który miał zataić przestępstwa seksualne w swojej diecezji.