Jerry Hicks z USA znalazł na parkingu banknot o nominale 20 dolarów - i wykorzystał go, aby kupić zdrapkę. Jak się okazało, była warta okrągły milion. Ta suma z kolei szybko stopniała. Jednorazowo mężczyzna mógł odebrać maksymalnie 600 tys., a po opłaceniu podatków w jego kieszeni zostało niecałe 430 tys.