Iga Świątek, jak na bohaterkę sobotniego finału i całego Wimbledonu przystało, była bardzo długo przepytywana przez media. Najpierw na oficjalnej konferencji prasowej, która tradycyjnie składała się z części angielskiej i polskiej. W tej pierwszej nasza gwiazda została zapytana, czy osiągnięty w Londynie sukces sprawi, że oto z jej strony popłynęła najlepsza odpowiedź na wszelkie słowa krytyki. Odniosła się do tego wątku w zasadniczy sposób.