Po raz pierwszy od niemal pół wieku może dojść do bezpośredniego kontaktu przywódców USA i Tajwanu. Donald Trump zapowiedział rozmowę z Laiem Ching-te, co oznaczałoby wydarzenie bez precedensu od czasu zerwania oficjalnych relacji dyplomatycznych między Waszyngtonem a Tajpej w 1979 roku. Jednakże amerykański prezydent wysyła sygnały problematyczne zarówno dla Tajwanu, jak i skonfliktowanych z nim Chin.