- Roman Giertych jest w przeciwnym obozie politycznym i nie powinien mnie przesłuchiwać - mówił Jarosław Kaczyński pytany o czynności w prokuraturze w śledztwie dotyczącym tzw. dwóch wież. Poseł KO jest pełnomocnikiem pokrzywdzonego w sprawie austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera.