Drugi dzień podczas festiwalu Wodecki Twist należał do Ani Rusowicz, która przeniosła nas w lata 60., przypominając wielkie przeboje m.in. Violetty Villas, Heleny Majdaniec czy Ewy Demarczyk. I był to kolejny magiczny wieczór, po którym przyjemnie było przejść się Rynkiem i wiślanymi bulwarami, żeby pomyśleć nad tym, co się przed chwilą przeżyło.