Zamiast stabilnego etatu wybrali zbiory winogron we Francji, pracę na norweskim kempingu i życie w drodze. Nie są wyjątkiem. Praca sezonowa przestaje być zajęciem dla studentów dorabiających w wakacje, a coraz częściej staje się wyborem osób, które szukają większej niezależności, chcą podróżować lub po prostu zarabiać więcej niż w kraju. Tymczasem rynek zmienia się szybciej niż kiedykolwiek.