W części Rosji władze angażują nauczycieli i urzędników do dyżurowania na stacjach paliw, gdzie ich zadaniem będzie "uspokajanie kierowców" - informuje portal Radia Swoboda. Działania te są odpowiedzią na pogłębiający się niedobór paliw po ukraińskich atakach na infrastrukturę paliwową. Pedagodzy nie są jednak zachwyceni, pojawia się zapowiedź pierwszej akcji protestacyjnej.