- Przed laty Zbigniew Ziobro z wielką pompą ogłaszał rozbicie "gangu notariuszy" w Trójmieście. Ziobro wrócił do domu, a następnego dnia sądy wypuściły wszystkich podejrzanych wolno i cała sprawa spektakularnie się rozmyła - mówi w wywiadzie dla Interii Mikołaj Podolski, autor książki "Kryminalne Trójmiasto". I dodaje, że "w Trójmieście wciąż żywa jest narracja, że przy dużych pieniądzach wolno wszystko, nawet zabić i nie trafić na ławę oskarżonych".