Weszliśmy w chłodny labirynt, z którego nie wydostaniemy się przez cały dzień. Temperatury w poniedziałek zupełnie nie będą się kojarzyć z drugą połową lipca. Nawet w najcieplejszych rejonach będzie nieznacznie powyżej 20 stopni, a w najchłodniejszych kilkanaście. Sporo problemów mieszkańcom północnej Polski sprawią niebezpieczne burze z silnym wiatrem i ulewami, przed którymi ostrzegają synoptycy.