Pięć osób zginęło próbując ratować pływaka tonącego w rzece Scioto w amerykańskim stanie Ohio. O niebezpieczeństwie poinformował przejeżdżający kierowca. Zadzwonił on na numer alarmowy po tym, jak zauważył przestraszone dziecko, biegnące wzdłuż pobliskiej drogi w poszukiwaniu pomocy.