Memmingen to bawarskie miasteczko, które większość podróżnych kojarzy głównie z lotniskiem obsługującym tanie linie lotnicze. Uznawanie go wyłącznie za wygodny punkt przesiadkowy byłoby jednak niedopatrzeniem. Zamiast od razu wsiadać w pociąg do Monachium czy w Alpy, warto zatrzymać się tutaj na dłużej, zwłaszcza w drugiej połowie lipca. W tym terminie spokojne miasteczko zamienia się w scenografię jednego z najbardziej niezwykłych wydarzeń w Niemczech. Zwykłe festyny i parady mogą się schować.