61-letnia pani Grażyna zmarła w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim po tym, jak przez kilka godzin nie rozpoznano u niej ostrego zawału serca - wynika z ustaleń portalu Zero. Zawał był widoczny w pierwszym badaniu EKG, a jego rozpoznanie potwierdzały również wyniki badań laboratoryjnych. 61-latkę przyjął na SOR-ze Dawid Kacprzyk. Sprawą zajmuje się prokuratura, która prowadzi postępowanie dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci.