Osoby w odległych zakątkach świata od lat jednym głosem opisywały identyczną wizję po zjedzeniu tajemniczego grzyba - widok małych ludzi wchodzących w interakcję z otoczeniem. Przez dekady obserwacje "skrzatów" uznawano za legendę kulturową. Przełomowa praca naukowców z University of Utah dowodzi jednak biologicznego podłoża tych halucynacji. Badanie DNA potwierdziło, że za omamy odpowiada gatunek Lanmaoa asiatica. Co ciekawe, nie zawiera on psylocybiny ani znanych toksyn, lecz zupełnie nowy związek chemiczny. Odkrycie to otwiera nowe możliwości w badaniach nad ludzkim mózgiem i neurologią.