Dziecko na pokładzie samolotu lecącego do Toronto nie chciało zająć miejsca i odmawiało zapięcia pasów bezpieczeństwa. Mimo usilnych prób załogi oraz rodzica nie dało się skłonić malucha, by zajął bezpieczną pozycję. Według jednej z pasażerek dziecko nie było nieposłuszne a wystraszone. Maszyna musiała zawrócić z pasa startowego do terminala. Cały proces trwał tak długo, że lot ostatecznie odwołano.