11 księży archidiecezji mińsko-mohylewskiej musi opuścić Białoruś po tym, jak nie otrzymali zgody na dalszą posługę w tym kraju. Sprawiło to, że abp Józef Staniewski, metropolita mińsko-mohylewski, zaapelował do Alaksandra Łukaszenki o przedłużenie duchownym zezwoleń. Swoją działalność na Białorusi zmuszony jest zakończyć m.in. o. Roman Schulz. Z Mohylewa duchowny wyjedzie po blisko 20 latach.