- Wiemy już, że prezydent nie przyjmie ślubowania od Macieja Berka. Nie ma też szans, by Berek wszedł do siedziby TK i przekonał sędziów z nadania PiS do współpracy. Pojawia się więc scenariusz zorganizowania obrad Trybunału poza jego oficjalną siedzibą. Dlaczego Berek, mając większość ośmiu do siedmiu sędziów, miałby nie spróbować takiego ruchu? Dawny układ sam nie ustąpi - mówi Interii poseł PSL i marszałek senior Marek Sawicki.