Przy ul. Wilgi w Warszawie jedną z uszkodzonych studzienek zabezpieczono patykami owiniętymi taśmą policyjną. Jak dowiedziała się Interia, to faktyczne dzieło funkcjonariuszy. Po oznaczeniu miejsca odjechali, a sprawą miały zająć się odpowiednie służby. Problem w tym, że przypominająca "szałas" konstrukcja stała tak co najmniej kilka godzin.