- Chodziło o to, by "strzelić gola" prokuraturze - mówił w czwartek Waldemar Żurek w rozmowie z WP. Minister sprawiedliwości ma wątpliwości, by Marcin Romanowski faktycznie chciał wrócić do Polski po uprawomocnieniu decyzji sądu o przyznaniu listu żelaznego. - Nie ma jeszcze biletów powrotnych do Polski - przyznał obrońca byłego wiceministra sprawiedliwości Bartosz Lewandowski.